Anonymous w cyberwojnie z Rosją

Dnia 24 lutego 2022 r. rozpoczęła się rosyjska inwazja w Ukrainie, która pod przykrywką operacji pokojowej próbuje przejąć władzę u południowego sąsiada. Oprócz oczywistego militarnego zaangażowania wojsk ukraińskich w obronę niepodległości, państwa zachodu podjęły decyzję o nałożeniu różnego rodzaju sankcji na Rosję i kierowaniu pomocy humanitarnej dla uchodźców.

Hakerzy wypowiadają cyberwojnę władzom Rosji

Zaangażowani w walkę z niesprawiedliwością hakerzy z grupy Anonymous w sposób szybki i stanowczy odpowiedzieli na agresję Kremla w Ukrainie. Już 25 lutego grupa zablokowała działanie internetowych stron rządowych Rosji, m.in. Kremla czy Ministerstwa Obrony. Następnego dnia zaatakowała prorosyjskie kanały informacyjne, które w sposób znaczący przyczyniały się do szerzenia rządowej propagandy wśród rosyjskiego społeczeństwa. Szerzenie dezinformacji i przekazywanie niezgodnych z prawdą relacji z Ukrainy prowadzone przez rząd rosyjski było jedną z bezpośrednich przyczyn podjęcia działań przez hakerów. Do włamań na serwery doszło także na stronie rosyjskiej Agencji Prasowej, banków, mediów oraz wiodących firm i instytucji np. Gazpromu, Roskosmosu czy Aerofłotu. Podobne działania zostały podjęte w kierunku białoruskich witryn internetowych, ze względu na fakt kolaboracji rządu Białorusi z Kremlem. Anonymous przyczynił się do wycieku danych z oficjalnych dokumentów rosyjskich potwierdzających planowanie ataku na niepodległe i demokratyczne państwo, jakim jest Ukraina.

Uświadamianie społeczeństwa

Do działań podjętych przez Anonymous należy zaliczyć także te, mające na celu przekazywanie rzeczywistego obrazu wojny, głównie społeczeństwu Rosji. Wykorzystano do tego przekazywanie zdjęć i relacji z Ukrainy w rosyjskich mediach informacyjnych i społecznościowych. Powstała akcja dodawania komentarzy na stronach rosyjskich restauracji i innych miejsc publicznych z informacjami o działaniach rosyjskiego rządu i sił zbrojnych. Zhakowano przekaz na żywo z miejskich kamer, a na podglądzie umieszczono napisy informacyjne m.in. o liczbie ofiar, które wojna już pochłonęła. Bez wątpienia tego typu akcje są godne pochwały, a kwestie przekazu prawdy wybaczają hakerskie metody, do jakich posuwają się członkowie grupy Anonymous.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *